Bartłomiej Achler

adwokat

Partner w kancelarii Drab - Grotowska Juszczyńska Achler, gdzie kieruje działem procesowym oraz działem prawa medycznego. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z prawami pacjenta i dochodzeniem roszczeń z tytułu błędów medycznych.
[Więcej >>>]

Potrzebuję pomocy

Sto? Dwieście? Pięćset? Jakie zadośćuczynienie za błąd medyczny?

Bartlomiej Achler25 czerwca 2018Komentarze (0)

zadośćuczynienie za błąd medycznyTo pytanie pada zawsze. Czasem prędzej, czasem później, ale zawsze ten moment nadchodzi… „Jakiego zadośćuczynienia mogę żądać?”. Praktycznie nie zdarza się, by klient, jeszcze przed pierwszą konsultacją z prawnikiem wiedział, jakich kwot może i chce dochodzić. Jest to o tyle zrozumiałe, że reguły ustalania wysokości zadośćuczynienia za błąd medyczny lub naruszenie praw pacjenta wynikają nie tylko z przepisów, ale przede wszystkim z orzecznictwa sądowego.

Rozmiar krzywdy

Cały kłopot z ustaleniem wysokości zadośćuczynienia wynika z tego, że jest to finansowa rekompensata za tzw. krzywdę, czyli szkodę niemajątkową. W przypadku „klasycznej” szkody majątkowej sprawa jest, jak na polski system prawny, względnie prosta – szkodę stanowi konkretny uszczerbek majątkowy, a odszkodowanie ma ten uszczerbek wyrównać. Jeżeli więc poniosłeś szkodę w kwocie np. tysiąca złotych, to w takiej też kwocie powinieneś otrzymać odszkodowanie. Tej reguły nie da się jednak przenieść na ustalanie zadośćuczynienia z jednego powodu – krzywdy nie da się wyrazić w pieniądzu.

Jak zatem poradzić sobie z wyliczeniem należnego zadośćuczynienia? Przede wszystkim trzeba pamiętać, że nie ma dwóch identycznych spraw. Zawsze trzeba analizować konkretny przypadek i konkretny stan faktyczny, a następnie „podciągnąć” do niego wytyczne wynikające z utrwalonej praktyki sądowej. Pamiętając o powyższym założeniu, należy w pierwszej kolejności ustalić rozmiar krzywdy. I tak, zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r. (III CZP 33/73, OSN 1974/9, poz. 145):

„na rozmiar krzywdy składają się m.in. takie czynniki, jak stopień i czas trwania cierpień fizycznych oraz psychicznych (pobyt w szpitalu, bolesność i długotrwałość leczenia, konieczność dodatkowego leczenia i zabiegów), trwałość skutków (np. oszpecenie), wiek poszkodowanego, ograniczenie (choćby czasowe) w wykonywaniu różnego rodzaju zajęć i aktywności.”

Ustalenie rozmiaru krzywdy wymaga zatem w pierwszym rzędzie określenia intensywności cierpień fizycznych i psychicznych oraz czasu ich trwania. Ponadto konieczne jest ustalenie tzw. trwałości skutków, czyli tego, jak długo utrzymują się następstwa czynu.

Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną błędem medycznym najczęściej bierze się pod uwagę następujące okoliczności:

  • długość pobytu w szpitalu,
  • natężenie bólu,
  • czas trwania leczenia (również po zakończeniu hospitalizacji),
  • konieczność ewentualnego dodatkowego leczenia, dodatkowych zabiegów itp.,
  • konieczność rehabilitacji i czas jej trwania,
  • trwałe oszpecenie;
  • brak lub ograniczenie samodzielności i uzależnienie od pomocy osób trzecich;
  • skutki w sferze życia rodzinnego, towarzyskiego oraz zawodowego;
  • wpływ na samoocenę i samoakceptację

Krzywda obejmuje nie tylko cierpienia fizyczne (ból i dolegliwości), ale również cierpienia psychiczne polegające na ujemnych uczuciach przeżywanych w związku z następstwami deliktu (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 23 września 2016 r., I ACa 569/16)

Wysokość zadośćuczynienia

Kiedy przeanalizujesz powyższe wskazówki w realiach konkretnej sprawy, możesz przystąpić do ustalania wysokości zadośćuczynienia, o które zamierzasz wystąpić. Przed wszystkim jednak powinieneś pamiętać, że zadośćuczynienie ma spełniać dwie podstawowe funkcje tj. z jednej strony ma być swoistą rekompensatą dla pokrzywdzonego za doznane cierpienia, a z drugiej strony ma stanowić pewien środek represyjny względem sprawcy. Innymi słowy,  dla pokrzywdzonego ma być „odszkodowaniem” za krzywdę, a dla sprawcy – karą za czyn niedozwolony.

W przypadku naruszenia zdrowia, obok życia najcenniejszego dobra osobistego człowieka, zadośćuczynienie powinno być ustalone w takiej wysokości, aby nie doszło do deprecjacji tego dobra, a umożliwiło ono poszkodowanemu złagodzenie doznanej krzywdy. (…) im większa krzywda na zdrowiu, tym wyższe powinno być zadośćuczynienie, tak aby stanowiło realną rekompensatę za doznaną krzywdę.(wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 4 sierpnia 2016 r., I ACa 300/16).

Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia sąd powinien również wziąć pod uwagę jeszcze jeden aspekt – mianowicie to, że zadośćuczynienie wypłacane jest jednorazowo, w przeciwieństwie np. do renty z tytułu zwiększonych potrzeb. Zadośćuczynienie bowiem ma charakter całościowy w tym sensie, że obejmuje cierpienia fizyczne, jak i psychiczne  również mogące nastąpić w przyszłości. Tę okoliczność zatem sąd również jest obowiązany wziąć pod uwagę przy ustalaniu kwoty zadośćuczynienia.

Ponieważ zadośćuczynienie ma stanowić swoiste „odszkodowanie” za doznaną krzywdę, jego wysokość powinna odpowiadać rozmiarowi krzywdy. W praktyce sądowej mocno ugruntowany jest pogląd, że zadośćuczynienie nie może służyć wzbogaceniu pokrzywdzonego. Dlatego też warto do oszacowania kwoty zadośćuczynienia podejść rzetelnie, w oparciu o powyżej przytoczone wskazówki.

Diabeł jednak, jak to zwykle bywa, tkwi w szczegółach. Jak już wspomniałem, nie ma dwóch takich samych przypadków. Powyżej przedstawiłem jedynie pewne ogólne reguły, jakimi powinieneś się kierować przy szacowaniu kwoty zadośćuczynienia. Jednak to właśnie te szczegóły, czy wręcz szczególiki, często niełatwe do wychwycenia, przesądzają o tym, jaka kwota zadośćuczynienia zostanie przez sąd uznana za adekwatną do rozmiaru wyrządzonej krzywdy. Nie bez przyczyny już studenci pierwszego roku prawa uczą się, że odpowiedź na każde pytanie klienta zaczyna się od „To zależy…” 😉

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Drab-Grotowska, Juszczyńska, Achler Radcowie prawni i adwokaci spółka partnerska Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Drab-Grotowska, Juszczyńska, Achler Radcowie prawni i adwokaci spółka partnerska z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem bartlomiej.achler@dja-legal.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: