Bartłomiej Achler

adwokat

Partner w kancelarii Drab - Grotowska Juszczyńska Achler, gdzie kieruje działem procesowym oraz działem prawa medycznego. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z prawami pacjenta i dochodzeniem roszczeń z tytułu błędów medycznych.
[Więcej >>>]

Potrzebuję pomocy

Fajnie, że pan przyszedł ale nie mamy do pana pytań. Jak wojewódzkie komisje ds. orzekania o zdarzeniach medycznych budują zaufanie do organów publicznych.

Bartlomiej Achler23 lipca 2018Komentarze (0)

wojewódzka komisja ds zdarzeń medycznychMój stosunek do wojewódzkich komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych jest raczej krytyczny. Uważam, że, pomimo słusznych skądinąd założeń, instytucje te nie spełniają właściwie swojej roli. Postępowania, wbrew założeniem, bynajmniej nie trwają krótko, a efekt rzadko jest dla pacjenta na tyle korzystny, by nie trzeba było korzystać następnie ze ścieżki sądowej. Jedyna istotna przewaga komisji nad sądami powszechnymi sprowadza się w gruncie rzeczy do tego, że postępowania przed wojewódzką komisją do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych są względnie tanie, a co za tym idzie – dla pacjenta ewentualne niepowodzenie nie wiąże się z dużym ryzykiem finansowym. Ale ja dzisiaj nie o tym…

Po co komisji świadek?

W ubiegłym tygodniu miało miejsce posiedzenie w prowadzonej przeze mnie sprawie przed jedną z wojewódzkich komisji do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych. Postępowanie toczy się od ponad roku. Przesłuchano wszystkich świadków, postępowanie dowodowe zostało praktycznie zakończone. I oto, na poprzednim posiedzeniu komisja, wbrew stanowisku stron, postanawia (z urzędu) wezwać i przesłuchać jeszcze jednego świadka. Strony oponują, gdyż świadek jest dla sprawy całkowicie nieprzydatny. Komisja upiera się jednak przy swoim i wzywa świadka na kolejny termin.

Nadchodzi termin przesłuchania. Świadek, po przebyciu kilkudziesięciu kilometrów z miejsca zamieszkania, karnie stawia się przed komisją. Strony oczywiście nie mają pytań do świadka. A komisja? Otóż komisja… też nie. Pomimo, iż przesłuchanie tego świadka komisja uznała wcześniej za absolutnie niezbędne i w tym jedynie celu odroczyła posiedzenie, to ostatecznie nie zadała mu żadnego pytania…

Budowanie zaufania do organów publicznych

I tu w zasadzie wpis powinien się zakończyć, bo trudno jest to sensownie skomentować. Można natomiast zapytać, czy naprawdę konieczne było ignorowanie stanowiska stron, odraczanie posiedzenia i wydłużanie postępowania o kolejnych kilka miesięcy, by wezwać „świadka”, któremu nie zadano żadnego pytania? Ja rozumiem, że, aby prowadzić przesłuchanie trzeba wiedzieć, o co pytać. Rozumiem, że wymaga to choćby minimalnego wysiłku – zaznajomienia się z aktami i zgromadzonymi dowodami. Jeżeli jednak komisji na ten „wysiłek” nie stać, to może nie warto ściągać świadka z drugiego krańca województwa po to jedynie, by sobie członków komisji obejrzał? O pełnomocnikach stron już nie wspomnę. Szacunek do uczestników postępowania to jednak nadal towar deficytowy.

Jeżeli tak ma wyglądać budowanie zaufania do organów państwowych i realizacja celów, jakie przyświecały ustawodawcy wprowadzającemu instytucję wojewódzkich komisji do polskiego systemu prawnego, to chyba nie tędy droga…

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Drab-Grotowska, Juszczyńska, Achler Radcowie prawni i adwokaci spółka partnerska Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Drab-Grotowska, Juszczyńska, Achler Radcowie prawni i adwokaci spółka partnerska z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem bartlomiej.achler@dja-legal.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: