fbpx

Bartłomiej Achler

adwokat

Partner w kancelarii Drab - Grotowska Juszczyńska Achler, gdzie kieruje działem procesowym oraz działem prawa medycznego. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z prawami pacjenta i dochodzeniem roszczeń z tytułu błędów medycznych.
[Więcej >>>]

Potrzebujesz pomocy?

Toksoplazmoza w ciąży. Odpowiedzialność szpitala.

Bartlomiej Achler12 grudnia 2018Komentarze (0)

toksoplazmozaSpośród prowadzonych przeze mnie spraw dotyczących błędów medycznych, większość dotyczy błędów okołoporodowych. Odpowiedzialność lekarza i szpitala rozciąga się jednak również na błędy popełnione w trakcie trwania ciąży, w tym w jej wczesnych fazach. Do najczęstszych uchybień należy nieprzeprowadzenie niezbędnych badań. Skutki takich zaniechań pojawiają się najczęściej wówczas, gdy jest już za późno na reakcję.

Informacja o toksoplazmozie

Jeżeli czytasz tego bloga regularnie, z pewnością pamiętasz, że prawo do informacji o stanie zdrowia jest jednym z fundamentalnych praw pacjenta. Z drugiej strony – podstawowym obowiązkiem lekarza jest m.in. udzielenie pacjentowi informacji o jego stanie zdrowia oraz proponowanych i możliwych metodach diagnostycznych.

W przypadku pacjentek ciężarnych prawo do informacji powinno obejmować m.in. poinformowanie pacjentki o zalecanych badaniach w poszczególnych fazach ciąży.

Zgodnie z aktualnie (choć już tylko do końca 2018 roku) obowiązującymi standardami opieki okołoporodowej, badania w kierunku toksoplazmozy należą do badań zalecanych. Jest to zgodne również z rekomendacjami Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników. Pierwsze badanie powinno być wykonane do 10 tygodnia ciąży. W przypadku ujemnego wyniku zaleca się powtórzenie badania między 21 a 26 tygodniem ciąży.

Badania w kierunku toksoplazmozy w ciąży nie są obowiązkowe. Niemniej, prowadzący ciążę, kierując się dobrem pacjentki i dziecka, powinien poinformować pacjentkę o możliwości i korzyściach płynących z wykonania badań serologicznych.

Zakres informacji o profilaktyce zakażeń toksoplazmozą

Nieudzielenie pacjentce informacji o profilaktyce toksoplazmozy w ciąży może mieć daleko idące skutki. I to nie tylko dla mamy i dziecka, ale również dla szpitala oraz lekarza prowadzącego ciążę.

Nierozpoznana i nieleczona toksoplazmoza może wywołać ciężkie wady wrodzone płodu, w tym uszkodzenia mózgu, niedowład kończyn, ślepotę, uszkodzenia wątroby i śledziony, czy padaczkę objawową. Może również doprowadzić do śmierci dziecka, zwłaszcza we wczesnej fazie ciąży.

Dlatego też do podstawowych obowiązków lekarza należy poinformowanie pacjentki o:

  • istnieniu takiej choroby, jak toksoplazmoza;
  • zagrożeniach i możliwych powikłaniach;
  • możliwych do wykonania badaniach w kierunku toksoplazmozy;
  • korzyściach wynikających z badań serologicznych;
  • możliwych skutkach niewykonania badań.

Decyzja o badaniach należy do pacjentki ale…

…musi być to decyzja uświadomiona. Co to oznacza? Otóż musi ona zostać podjęta w sytuacji, gdy pacjentka wie o istnieniu toksoplazmozy i o możliwości wykonania badań. Przede wszystkim zaś – gdy została poinformowana o tym, co może się stać, gdy badań nie wykona.

Dopiero bowiem udzielenie pełnej informacji o zagrożeniach wynikających z zalecanego badania, powoduje, że ryzyko ewentualnych następstw rezygnacji ponosi pacjent.

Jeżeli natomiast takich informacji pacjentka nie uzyska – wówczas za skutki wynikające z zaniechania diagnostyki odpowiada szpital lub lekarz prowadzący ciążę.

Zadośćuczynienie za brak badań?

Zaniechanie udzielenia pacjentce informacji o możliwej profilaktyce toksoplazmozy stanowi naruszenie pacjenta do informacji. Może więc rodzić obowiązek zapłaty zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta.

Wyobraź sobie, że dochodzi do zarażenia płodu toksoplazmozą. Wskutek braku badań zarażenie nie zostaje rozpoznane. W konsekwencji, nie zostaje również podjęte leczenie. Dziecko rodzi się z ciężkimi wadami wrodzonymi…

W takiej sytuacji szpital może ponieść odpowiedzialność za skutki naruszenia prawa do informacji. Zaniechanie poinformowania pacjentki o możliwości wykonania badań stanowi bowiem pierwsze ogniwo w swoistym łańcuchu następstw:

nieudzielenie informacji brak decyzji pacjentki niewykonanie badań niepodjęcie leczenia urodzenie dziecka z ciężkimi wadami wrodzonymi

To oczywiście uproszczenie. Nie można przecież wykluczyć, że pacjentka nie wyraziłaby chęci badania. To, rzecz jasna, prawda. Tyle tylko, że nie miała ona nawet szansy podjąć decyzji. W takiej sytuacji odpowiedzialność za naruszenie praw pacjenta ponosi szpital lub lekarz prowadzący ciążę.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 600 266 691e-mail: bartlomiej.achler@dja-legal.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Drab-Grotowska, Juszczyńska, Achler Radcowie prawni i adwokaci spółka partnerska Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Drab-Grotowska, Juszczyńska, Achler Radcowie prawni i adwokaci spółka partnerska z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem bartlomiej.achler@dja-legal.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: