Bartłomiej Achler

adwokat

Partner w kancelarii Drab - Grotowska Juszczyńska Achler, gdzie kieruje działem procesowym oraz działem prawa medycznego. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z prawami pacjenta i dochodzeniem roszczeń z tytułu błędów medycznych.
[Więcej >>>]

Potrzebuję pomocy

Zgoda pacjenta na leczenie. Kiedy jest skuteczna i dlaczego jest tak ważna?

Bartlomiej Achler29 czerwca 2018Komentarze (0)

zgoda na leczenieTeoretycznie wszystko jest jasne. Prawo do wyrażenia zgody na leczenie, czy też, używając nomenklatury ustawowej, „prawo do wyrażenia zgody na udzielenie świadczeń zdrowotnych”, jest jednym z fundamentalnych praw pacjenta.  Co jednak oznacza w praktyce i dlaczego tak ważne jest jego respektowanie przez personel medyczny?

Powikłania po zabiegu diagnostycznym

Pozwól, że posłużę się przykładem: Otóż do szpitala zgłasza się pacjentka w celu przeprowadzenia zabiegu kolonoskopii. Kobieta pochodzi z rodziny obciążonej onkologicznie, więc wykonanie takiego zabiegu jest uzasadnione. W dniu zabiegu pacjentka stawia się w szpitalu. Następnie podpisuje formularz zgody na udzielenie świadczeń zdrowotnych, w którym oświadcza, że została poinformowana o przebiegu zabiegu, możliwych zagrożeniach oraz powikłaniach.

Zabieg zostaje przeprowadzony w pełnym znieczuleniu. Biegły sądowy stwierdzi potem, że zabieg został przeprowadzony zgodnie ze wskazaniami wiedzy medycznej. Co prawda pacjentka zgłasza personelowi szpitala silny ból i złe samopoczucie po zabiegu, jednak zostaje wypisana do domu.

Po kilku godzinach ból staje się nie do zniesienia. Kobieta wzywa pogotowie i zostaje ponownie przewieziona do szpitala. Tam zostaje stwierdzony krwotok wewnętrzny i uszkodzenie śledziony. Pacjentka trafia od razu na stół operacyjny, gdzie zostaje jej usunięta śledziona… Okazuje się, że uszkodzenie śledziony jest niezwykle rzadkim powikłaniem po zabiegu kolonoskopii, które może wystąpić w ok. 0,004% przypadków. O ryzyku takiego powikłania pacjentka nie została poinformowana…

Zgoda objaśniona

Kwestia zgody pacjenta na leczenie jest w polskim prawie uregulowana w kilku aktach prawnych. Najistotniejszymi z nich  są: ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Zgodnie z tymi regulacjami pacjent ma prawo do wyrażenia zgody na udzielenie świadczeń zdrowotnych lub odmowy takiej zgody. Co istotne, polski ustawodawca chroni tzw. zgodę poinformowaną. Oznacza to, że, przed podjęciem decyzji o wyrażeniu zgody lub odmowie jej wyrażenia, pacjent powinien wiedzieć, jaki jest jego stan zdrowia , rozpoznanie, proponowane oraz możliwe metody diagnostyczne, dające się przewidzieć następstwa ich zastosowania, możliwe powikłania, wyniki leczenia i rokowania.

Zgoda pacjenta na leczenie musi być zatem tzw. zgodą objaśnioną (poinformowaną). Jest to oczywiście uzależnione od udzielenia przez lekarza przystępnej i zrozumiałej informacji o ewentualnych – także negatywnych – następstwach operacji. Pacjent musi rozumieć ryzyko związane z leczeniem i ryzyko to akceptować.  Działanie personelu medycznego bez wymaganej prawem zgody pacjenta jest działaniem bezprawnym.

Trzeba też pamiętać, że przepisy dopuszczają pewne sytuacje, w których zgoda pacjenta na zabieg nie jest wymagana. Tym jednak zajmiemy się przy innej okazji…

Jeśli zaś chodzi o skutki wyrażenia zgody na zabieg, to są one daleko idące:

„Pacjent wyrażając zgodę na zabieg bierze na siebie ryzyko zwykłych powikłań pooperacyjnych” (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2013 r., IV CSK 431/12).

Z drugiej strony, brak objaśnionej zgody pacjenta na leczenie powoduje, że wszelkie ryzyka związane z zabiegiem i jego następstwami, w tym również możliwymi powikłaniami, pozostają po stronie podmiotu leczniczego, nawet jeżeli sam zabieg został przeprowadzony prawidłowo i zgodnie ze sztuką lekarską.

Sama aprobata pacjenta dokonania zabiegu, uzyskana w sytuacji braku uprzedniego udzielenia mu przystępnej informacji, nie może być traktowana jako zgoda. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 15 listopada 2012 r. (I ACa 596/12)

Oprócz tego, że zgoda pacjenta na zabieg musi być zgodą objaśnioną, to dodatkowo, w pewnych przypadkach, powinna zostać udzielona na piśmie. Dotyczy to zabiegów operacyjnych, a także takich metod leczenia i diagnostyki, które stwarzają podwyższone ryzyko dla pacjenta.

Wróćmy zatem do naszego przykładu…

Informacja o powikłaniach

Jak wspomniałem, uszkodzenie śledziony należy do bardzo rzadkich powikłań po zabiegu kolonoskopii. Pacjentka została, co prawda, poinformowana o możliwych powikłaniach, ale jedynie tych najczęstszych, takich jak np. krwawienie, czy perforacja (przedziurawienie przewodu pokarmowego). Sąd, rozpoznając sprawę, zwrócił uwagę na to, że kolonoskopia nie jest zabiegiem leczniczym, a jedynie diagnostycznym. W takim zaś przypadku wymogi związane z uzyskaniem zgody pacjenta są bardziej rygorystyczne. W przypadku czynności diagnostycznych zgoda pacjenta musi być dalej idąca niż ta w zakresie zabiegów leczniczych i sprowadzać się do jego wiedzy o całkowitym ryzyku możliwym do przewidzenia. Skoro zatem uszkodzenie śledziony było jednym z możliwych, choć rzadkich, powikłań, pacjentka winna zostać o takim ryzyku poinformowana.

Sąd uznał podpisaną przez pacjentkę „zgodę” za wadliwą, ponieważ nie była zgodą „objaśnioną”. Zgoda była więc bezskuteczna. Tym samym ryzyko wystąpienia powikłań, jak również odpowiedzialność za ich wystąpienie, pozostała po stronie szpitala. Sąd, zasądzając na rzecz pacjentki zadośćuczynienie, uznał między innymi, że:

Zgoda pacjenta musi być zgodą “objaśnioną”, “poinformowaną”, a więc świadomie akceptującą przez pacjenta zrozumiałe przezeń ryzyko dokonania zabiegu i przejęcie na siebie tego ryzyka. Dopiero taka zgoda pacjenta wyłącza bezprawność interwencji lekarza. Samo zaś uzyskanie formalnej zgody pacjenta bez poinformowania go o dostępnych metodach, ryzyku i następstwach zabiegu powoduje, że jest to zgoda “nieobjaśniona” i jako taka jest wadliwa, wskutek czego lekarz działa bez zgody i naraża się na odpowiedzialność cywilną za szkodę wyrządzoną pacjentowi, nawet gdy postępuje zgodnie z zasadami sztuki lekarskiej.(wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 15 stycznia 2015 r., I ACa 856/14)

W opisanej sprawie na pierwszy rzut oka działania szpitala mogły wyglądać na prawidłowe – była pisemna zgoda pacjentki na leczenie, był przeprowadzony zgodnie z zasadami wiedzy medycznej zabieg… A jednak szpital sprawę przegrał, ponieważ naruszył prawo pacjentki do informacji, a w konsekwencji – do wyrażenia świadomej, objaśnionej zgody na zabieg. Tę sprawę, choć nie z własnego podwórka, przywołałem jako przykład, który doskonale obrazuje, jak istotna jest rola informacji w procesie uzyskiwania zgody pacjenta. Pokazuje też, jak niewiele trzeba, by wyrażona przez pacjenta „zgoda” okazała się tyle warta, ile kartka papieru, na której złożono podpis…

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Drab-Grotowska, Juszczyńska, Achler Radcowie prawni i adwokaci spółka partnerska Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Drab-Grotowska, Juszczyńska, Achler Radcowie prawni i adwokaci spółka partnerska z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem bartlomiej.achler@dja-legal.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: